Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną.
Ew Jana 10:27

Czy biblijne chrześcijaństwo musi być tolerancyjne w czasach tolerancji?

Prawda jest treścią słowa twego (Ps 119,160 )
Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą (J 17,17 )
Tego, co ci dobrego powierzono, strzeż przez Ducha Świętego, który mieszka w nas (2 Tm 1,14 )
I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. (Dz 4,12 )

Współczesna cnota

W czasach postmodernistycznych tolerancja jest uważna za najwyższą cnotę w życiu. Tolerancyjni ludzie to osoby o otwartych umysłach, intelektualiści, myśliciele. Osoby tolerancyjne otwarte są na każdy pogląd, z wyjątkiem biblijnego chrześcijaństwa. Autorytatywne żądania Jezusa Chrystusa opisane w Nowym Testamencie nie mieszczą się jednak w granicach postmodernistycznej tolerancji. W obecnych czasach tolerancja szybko stała się cnotą świeckiego społeczeństwa. Wiele tradycyjnych cnót, jak: pokora, samokontrola, czy czystość małżeńska uchodzi w społecznej świadomości za wartość zacofanej części społeczeństwa.

Można obserwować wręcz beatyfikację tolerancji. To, co było kiedyś powszechnie uznawane za niemoralne, jest teraz świętowane. Małżeńską niewierność czy powszechność rozwodów, traktuje się jako coś normalnego. W kolejce czekają związki osób tej samej płci. Wszelkiego rodzaju moralne wypaczenia są popierane przez „światłe autorytety”. Media coraz śmielej zachęcają w swoich programach do otwarcia się na świat. Ciągle pozostaje polityczną poprawnością, aby nie wygłaszać tez, że prezentowany nowy sposób życia jest zły. Jest natomiast czymś właściwym, aby być nietolerancyjnym wobec biblijnego chrześcijaństwa. Adwokaci tolerancji są często najbardziej zaciętymi przeciwnikami biblijnego chrześcijaństwa (patrz: religioustolerance.org).

Autentyczne biblijne chrześcijaństwo spotyka się z brutalnym sprzeciwem ze strony dzisiejszych samozwańczych mistrzów „tolerancji religijnej”. Oto kilka zasadniczych prawd uznawanych przez biblijnych chrześcijan, które sprawiły, że chrześcijaństwo jest w opozycji do ducha naszego wieku.

Prawda obiektywna

Biblijne chrześcijaństwo opiera się na prawdzie będącej poza naszym rozumem. Słowo Boże jest prawdą (Ps 119,160 ; J 17,17 ). Boże Słowo jest obiektywnie prawdziwe. Czy się nam to podoba, czy nie, nie zależy to od naszego uczucia. Oczywiście nasze pokolenie uważa takie zrozumienie za całkowicie błędne. Światli ludzie wolą poszukiwać prawdy w sobie. Jeśli już rozważają treść Pisma Świętego, to szukają w nim błędów, natomiast nie pozwalają Słowu Bożemu wykrywać błędów w swoim myśleniu lub życiu. Autentyczne chrześcijaństwo uważa Pismo Święte za obiektywne objawienie prawdy Bożej. Biblia jest Słowem Boga dla ludzkości. O jego prawdziwym znaczeniu decyduje Bóg. Boże Słowo nie może być wykładane zgodnie z preferencjami indywidualnego czytelnika i słuchacza.

Racjonalność biblii

Biblijne chrześcijaństwo opiera się na przekonaniu, że obiektywne objawienie Pisma Świętego jest racjonalne. Biblia ma sens. Nie zawiera żadnych sprzeczności, żadnych błędów, żadnych zasad opartych na błędnych przesłankach. Wszystko, co zaprzecza Pismu Świętemu jest nieprawdziwe. Taka racjonalność jest sprzeczna z istotą postmodernistycznej myśli. Ludzie wolą wysławiać sprzeczność, absurdy, subiektywność, pozwalają uczuciu (a nie intelektowi) kontrolować swoją „wiarę”. Człowiek woli szarość (a nawet ciemność) niż jednoznaczne podejście. Dlatego chrześcijaństwo jest atakowane. Taka irracjonalność jest jawnym odrzuceniem pojęcia prawdy. Chrześcijanie wiedzą, że Bóg jest prawdomówny (Tt 1,2 ).

Prawdziwość słowa

Autentyczne chrześcijaństwo opiera się na przekonaniu o obiektywnym objawieniu Boga (Biblia), które racjonalnie przekazuje Bożą prawdę w wystarczający sposób. Wszystko, co chcemy wiedzieć o życiu i bogobojności jest dla nas objawione w Piśmie Świętym. Nie musimy szukać zasad dotyczących pobożnego albo udanego życia w innych źródłach. Pismo Święte jest nie tylko całkowicie prawdą, jest również najwyższym standardem dla każdej prawdy. Wszystkie inne prawdy czy roszczenia muszą być oceniane w oparciu o tę zasadę. Takie przekonania są przeciwieństwem postmodernistycznego pojęcia tolerancji. Jest to też główny powód, dla którego chrześcijaństwo jest atakowane przez rzeczników postmodernistycznej tolerancji. Biblijni chrześcijanie wiedzą, że Pismo Święte jest prawdziwe, dlatego uczą biblijnych zasad z autorytetem i bez powątpiewania. Biblia zawiera śmiałe twierdzenia, dlatego wierni chrześcijanie głoszą je śmiało.

Prawość

Obok cech wymienionych powyżej biblijni chrześcijanie postrzegają prawość jako cnotę, a hipokryzję jako zło. Takie nastawienie jest przeciwne postmodernistycznemu duchowi tolerancji, co też jest powodem, że społeczeństwo odrzuca wiarę biblijną. Niestety, kościół będący pod wpływem współczesnych poglądów narażony jest na dryfowanie między fundamentalnymi przekonaniami a postmodernistycznymi pomysłami. A nie rzadko przyjmuje je bez zastrzeżeń. Protestantyzm szybko zatraca swój fundament; w rezultacie zanika obraz kościoła biblijnego, który zaczyna coraz bardziej upodabniać się do świata. Coraz mniej chrześcijan chce obstawać przy prawdzie wbrew obecnym tendencjom czy trendom, a skutki tego są fatalne. Subiektywność, irracjonalność, przyziemność, niepewność, kompromis, pragmatyzm, hipokryzja coraz częściej stają się powszechne wśród różnych kościołów i organizacji. Czy jest wyjście? Tak, ale jedynie wtedy, gdy świadomie odrzuci się postmodernistyczne wartości i wróci się do biblijnych wartości. Mamy strzec tych wartości: tego, co ci dobrego powierzono, strzeż przez Ducha Świętego, który mieszka w nas (2 Tm 1,14 ).